Mimo iż baterię w swoim MacBooku Pro formatowałem na samym początku wedle zaleceń (trzy pełne ładowania i rozładowanie jej do końca) to i tak nie udało mi się nigdy osiągnąć deklarowanego czasu pracy jaki podaje Apple, który przypomnę, że powinien wynosić w przypadku modeli 15″ i 17″ od 8 do 9 godzin. U mnie było to ok. 5-6 godzin przy bardzo ograniczonej pracy i niskiej jasności matrycy. Pojemność baterii co jakiś czas sprawdzałem za pomocą darmowego programu CoconutBattery, który to pokazywał bardzo dobry stan baterii oraz jej aktualna pojemność była o dziwo zawsze wyższa od oryginalnej (jest to podobno normalne w przypadku nowych notebooków), zatem od strony sprzętu wszystko powinno być OK, dlatego też krótszy czas pracy tłumaczę sobie pewnymi brakami ze strony Mac OS X. Komputer przez większość czasu mam podpięty do zasilania i jak się doczytałem nie powinno mieć to negatywnego wpływu na jej kondycję. Należy jednak pamiętać, aby co jakiś czas odłączać go i pracować jedynie na baterii by elektrony mogły się przemieścić.

Kilka dni temu natrafiłem na program “Watts” autorstwa Binary Tricks i bez chwili zastanowienia postanowiłem wykonać kalibrację baterii, której to do tej pory nie robiłem, mając jednocześnie nadzieję, że wpłynie to pozytywnie na jej wydajność. Program prowadzi nas krok po kroku przez cały proces. Całość w moim przypadku trwała ok. 10 godzin. Począwszy od 2h pracy na zasilaniu w celu jej pełnego naładowania, poprzez jej rozładowanie aż do momentu uśpienia, następnie odczekałem ponad 5 godzin (wg. instrukcji), po tym czasie ponownie podłączyłem zasilanie i zaczekałem aż MacBook naładuje się do pełna. Ku mojemu zdziwieniu aktualna pojemność baterii  jaką wyświetlił mi program była niższa od tej, którą miałem przez jej wykonaniem. Skontaktowałem się w tej sprawie z autorami Watts, a w odpowiedzi otrzymałem informację, iż aplikacja potrafi odczytywać tą wartość w dziwny sposób i nie należy się tym przejmować. Nie mniej jednak cały proces zakończył się powodzeniem, a po kolejnym naładowaniu baterii jej pojemność wzrosła. Program “Watts” kosztuje $6,95, lecz dostępny jest również w wersji trial, której możemy używać przez 60 dni.

Konkurs:

Deweloperzy z Binary Tricks przekazali dla czytelników bloga 3 licencje do wyżej opisanego programu, a by je zdobyć należy:

  • dodać moją osobę do obserwowanych na blipie (^sonido) bądź też Twitterze (@SebaSonido) oraz trzecią możliwością jest ?polubienie? bloga w serwisie Facebook i zamieszczenie w swoim profilu informacji o konkursie
  • dodać komentarz do tego wpisu oraz wkleić link  promujący ten konkurs w jednym z wyżej wymienionych serwisów społecznościowych o treści:

blip: “Weź udział w konkursie na SebaSonido’s blog (^sonido) http://tinyurl.com/2ffblnr i wygraj “Watts” na MacBooka”

Twitter: “Weź udział w konkursie na SebaSonido’s blog (@SebaSonido) http://tinyurl.com/2ffblnr  i wygraj “Watts” na MacBooka

Facebook:  ?Weź udział w konkursie na SebaSonido?s blog http://tinyurl.com/2ffblnr i wygraj ?Watts? na MacBooka?

Konkurs trwa do godziny 23:59 25 lipca.

UWAGA: Licencje będą dopisane do adresów e-mail, które podacie w komentarzach.





Tagi: , , , , , ,

24 komentarze do "Zadbaj o baterię swojego MacBooka dzięki “Watts” (+konkurs)"
Dodaj odpowiedź:


Zareklamuj się

Blip
Twitter
Facebook
Archiwum
Ostatnie zdjęcia
Tagi
Kanał RSS z wpisami



Kanał RSS z komentarzami